Zapach nowości... pozbądź się jak najszybciej.

W pierwszym moim wpisie tematycznym zamierzam pomóc Wam w oczyszczeniu powietrza, którym oddychacie. Od jego jakości zależy nasze samopoczucie, wydajność naszej pracy oraz przede wszystkim- nasze zdrowie. Na pewno większość z Was zarejestrowała zapach nowości: nowa książka, nowe spodnie, nowy szlafrok, nowe skarpetki, świeżomalowany pokój, nowe biuro... Każda z tych rzeczy pachnie inaczej, ale wyczuwamyw tych woniach wspólny mianownik- to pachnie chemia.
Środki chemiczne używane do produkcji tworzyw sztucznych i/lub wykończeń- kleje, farby, lakiery zawierają przeróżne związki chemiczne, takie jak chociażby:
- benzen oraz jego pochodne,
- formaldehyd i jego związki,
- ksylen,
- trichloroetylen.

Każdy z tych związków ma negatywny wpływ na zdrowie człowieka nie tylko w przypadku krótkotrwałego oddziaływania dużych stężeń, ale również przy ciągłym narażeniu na wdychanie śladowych nawet ilości. Najczęściej spotykanymi objawami wchłaniania, czy to przez drogi oddechowe, czy to przez skórę, są:
- reakcje alergiczne,
- reakcje astmatyczne,
- bóle głowy,
- zaburzenia oddychania,
- zmęczenie,
- problemy z pamięcią,
- łzawiące, swędzące oczy.

Co zrobić aby maksywalnie ograniczyć ilość tych związków w naszym otoczeniu?
Dobrze robi częste wietrzenie pomieszczeń biurowych i mieszkalnych, ale to oczywiście nie wystarczy.
Dlatego zalecane jest hodowanie roślin, które fltrują powietrze neutralizując szkodliwe dla człowieka substancje.
Dlaczego właściwie te rośliny posiadły taką zdolność?
Odpowiedź tkwi w środowisku, z którego się wywodzą, a są to lasy tropikalne. Warunki w nich panujące są wymarzone dla wszelkiego rodzaju organizmów. Jest tam wilgotnie i gorąco. Są to okoliczności, w których rozkład materii przebiega bardzo szybko, a produktami tego rozkładu (zwłaszcza substancji trujących, dzięki którym rośliny bronią się przed pożarciem przez zwierzęta
z lasów tropikalnych) są właśnie te szkodliwe substancje. Rośliny, z których uprzejmości zamierzamy skorzystać, rosnąc na dolnych piętrach tego ogromnego ekosystemu, musiały wyewoluować sobie zdolność unieszkodliwiania tych substancji.

Rośliny, o których piszę, to:
- bluszcz pospolity,
- chamedora wytworna,
- chryzantemy,
- difenbachia,
- dracena obrzeżona,
- dracena deremańska (smokowiec),
- echmea wstęgowata,
- fikus beniamina,
- filodendron,
- gerbera,
- nolina odgięta,
- palma koralowa,
- pandan (pochutnik),
- paproć,
- sansewieria gwinejska (język teściowej),
- skrzydłokwiat,
- szeflera,
- zroślicha stopowcowa,
- zielistka.

Jak widać, roślin tych jest wiele a i to nie wszystkie zostały wymienione. Polecam obstawić się więcej niż jednym tylko kwiatem i nie tylko jednym gatunkiem, ponieważ różne rośliny unieszkodliwiają różne substancje toksyczne.
Jeszcze krótko o pokoju dziecięcym. Bardzo ważne jest aby przygotować miejsce dla nowego członka rodziny przynajmniej na dwa miesiące przed narodzinami. Organizm dziecka jest szczególnie narażony na toksyczne działanie substancji szkodliwych w naszym otoczeniu.

3 komentarze:

Agata pisze...

Chciałabym się z Toba skontaktować, ale nie mogę znaleźć tutaj nigdzie danych kontaktowych. Mam dla Ciebie małą propozycję związaną z pisaniem.
Byłabym wdzięczna za kontakt na gg lub mail :)
Pozdrawiam
Agata Kukwa
e-mail: agata.kukwa@gmail.com
gg: 5423279

Sylwia Zawada pisze...

cześć, fajny blog, oby więcej takich solidnych tresci w necie! pozdrawiam, sylwia

Aleksandra Majda pisze...

Dzięki, Sylwia. Staram się jak mogę :)

Prześlij komentarz

About Me

Moje zdjęcie
Aleksandra Majda
Nazywam się Aleksandra Majda, z wykształcenia jestem mgr inż. Technologii Chemicznej. Aktualnie szukam pracy. Można się ze mną skontaktować pod nr gg 8449358.
Wyświetl mój pełny profil

Followers

Szukaj na tym blogu